⭐️Przepis na poczucie zajebistości⭐️

16 października 2020

Poniższy post napisałam na swoim prywatnym profilu. Dziś udostępniam go także tutaj, bo chcę się nim podzielić również publicznie. Tak, aby dotarł do jak największej liczby kobiet i… mężczyzn. 😉

Zainspirował mnie poniższy tekst. Kliknij i przeczytaj!

https://www.facebook.com/2076490762671112/posts/2350915241895328/?sfnsn=mo

Czasem czyjaś historia sprzyja refleksji.

Czyjaś motywacja, energia może nas zainspirować do działania - jeżeli tylko tego chcemy i się na to otwieramy. 

Tak więc… 

W Angoli i wśród Angolek, za granicą, rzadko słyszę, by któraś z nich codziennie lub notorycznie narzekała na swoje krągłości, żeby porównywała siebie do innej kobiety, nie potrafiła przyjmować komplementów, twierdziła, że nie może/powinna/wypada jej czegoś kupić/założyć.

Gdy ja kupuję ubrania w sklepie lub online, wybieram tylko to, co mi się podoba i w czym ja uważam, że wyglądam dobrze. Wchodzę do garderoby. Przymierzam i sprawdzam, czy to, co zamierzam kupić podkreśla tą/te część(ci) mojego ciała, którymi się najbardziej jaram, które są dla mnie ważne. Wykonuję różne ruchy przed lustrem. Tańczę. Czasem sobie śpiewam. Pozuję - wypinam tyłek, kładę ręce na głowie i talii. Po prostu jaram się sobą, tą osobą, którą widzę w lustrze. Swoją zajebistością.

Kto powiedział, że to, co robię jest złe? Kim ta osoba jest? Jakie ma ze sobą problemy? Jaki tryb życia prowadzi? 

Warto to sprawdzić... A może lepiej nie? 

Nie mówię, że nie ma w Angoli kobiet niezadowolonych z własnego ciała. Są. Ale nie robią z tego żałoby narodowej. Raczej akceptują swoje problemy zdrowotne lub to, że mają giga apetyt - i czerpią z tego satysfakcję. Nie obiecują nikomu za każdym razem "od jutra idę na dietę, bo wyglądam, jak świnia". 

Niby to "nic takiego". To "tylko" takie polskie powiedzenie. Ale porównać siebie do świni, to gruba sprawa, moim zdaniem. 😉

Piszę o tym, bo po latach zaczyna do mnie docierać, że brak poczucia zajebistości (miłość do samej siebie, pewność siebie, poczucie własnych wartości) u moich kursantek powoduje, że wolniej przyswajają. Jest blokada w ich głowie, która nie dopuszcza innej postawy, innego słownictwa, innego sposobu wyrażania siebie i mówienia o sobie. 

Czy czujesz, że Ciebie to też dotyczy? Jeśli tak, to podaję Ci prosty, i zarazem trudny, przepis na to, jak możesz to zmienić:

Jaraj się sobą! 

Kto jak nie Ty? 

Proste (i może dla niektórych głupie) pytanie. 

Ale to właśnie w prostocie tkwi jego siła.

Jaraj się sobą! 

A zobaczysz, że świat się nie zawali. 

Wręcz przeciwnie. Stworzysz sobie solidny grunt, po którym będziesz chodzić z dumą. 💚


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[contact-form-7 id="37" title="Formularz 1"]
BEZPŁATNA LEKCJA
magnifiercross