Warsztaty dla kobiet

Muszę przyznać, że jestem uzależniona od warsztatów grupowych z moimi kursantkami. Możemy się wtedy bliżej poznać, poczuć na sali powiew kobiecości i ruszyć tyłek, by tańcząco mknąć przez nasz kobiecy świat. 

Być może Ty, po drodze zatraciłaś gdzieś swój temperament, chęć do działania. Nie wspominając już o czasie dla siebie, akceptacji własnego ciała i uśmiechu, który od dawna nie gościł na Twojej twarzy.

Brakuje Ci w życiu “tego czegoś”?

Nie martw się, nie jesteś wyjątkiem. Jesteś za to wyjątkowa i zasługujesz, by zmienić swoje życie razem ze wspierającymi się kobietami.

W moich warsztatach uczestniczą:

  • Zabiegane businesswoman, które chcą odstresować się po pracy
  • Kochające mamy, szukające wytchnienia i rozrywki poza domem
  • Żony z wieloletnim stażem, pragnące zapalić nową iskrę w małżeństwie
  • Młode dziewczyny, które wkraczają w kobiecość i poznają swoje ciało
  • Przyjaciółki, które przychodzą wspólnie na zajęcia, by zaszaleć
  • Kobiety, dążące do akceptacji swojego ciała oraz pozbycia się kompleksów

Każda z tych kobiet ma inną potrzebę, problem i rozmiar tyłka. Razem dążymy do tego, by zaspokoić te potrzeby, o problemach zapomnieć lub je rozwiązać, a tyłkiem mocno wstrząsnąć! 

Kobieto! Co zyskasz, uczestnicząc w warsztatach?

Pamiętaj, taniec to nie tylko kroki, choreografia czy wyczucie rytmu. To przede wszystkim sposób na radosne przeżywanie każdej chwili, nawet wtedy, kiedy nie gra muzyka!

  • Poczujesz, że kobiecość aż w Tobie kipi i to niezależnie od rozmiaru, jaki nosisz
  • Wreszcie nabierzesz dystansu do świata, a sama staniesz się pewną siebie kobietą
  • Zobaczysz, jaką moc mają Twoje biodra i jak zgrabnie możesz nimi poruszać
  • Znajdziesz czas tylko dla siebie, a wymówki odejdą w zapomnienie
  • Poznasz kobiety, które przyjmą Cię z otwartymi ramionami i trzęsącymi tyłkami
  • Zadbasz o swoje zdrowie, ponieważ dotlenisz organizm oraz poprawisz krążenie
  • W łatwy i przyjemny sposób spalisz setki kalorii, bez ciężkich ćwiczeń na siłowni
  • Twoja biodra będą bardziej kuszące, pośladki twarde, a miednica rozruszana
  • Pozbędziesz się kompleksów i Twoje ciało już zawsze będzie dla Ciebie idealne

Dlaczego kobiety tłumnie przychodzą na moje warsztaty?

Od niejednej z moich kursantek usłyszałam, że po wspólnych zajęciach życie zaczęło się rozkręcać. Zupełnie zmieniło się ich podejście do kobiecego ciała, które wbrew powszechnym trendom, nie musi być dopasowane do ubrań modelek. Każda z kursantek też  bez wyjątku zaczęła uwielbiać swoje biodra i nieustannie wprawia je w ruch. Podczas ubierania się do pracy, mieszając zupę, czy szalejąc z odkurzaczem na dywanie. Taniec na tyle wkradł się w serca tych kobiet, że nie ograniczają go do uczestnictwa w zajęciach, ale wypełniają nim dosłownie każdą chwilę, by czuć się spełnione i szczęśliwe.

Proszę, nie wmawiaj mi tylko, że:

  • Nie masz czasu na warsztaty - bo należy Ci się to, by raz na jakiś czas wskoczyć w wygodny strój i poruszać trochę tyłkiem! 
  • Nie masz pieniędzy - bo jeśli kupujesz kolejną bluzeczkę, kwiatuszka i pierdółkę do sypialni, to przez warsztaty, na pewno nie będziesz musiała zaciągać kredytu. Zresztą to nie koszt, ale inwestycja w siebie i swój rozwój.
  • Przecież masz dzieci - bo to nie oznacza, że masz zostać na szarym końcu w kolejce do realizowania swoich potrzeb. To tylko kwestia organizacji, by być z nami tego dnia!
  • Boisz się, co powie mąż - bo on akurat bardzo dużo wyniesie z tych warsztatów. Przede wszystkim zyska uśmiechniętą żonę, która zamiast chodzić zdenerwowana po kuchni, będzie wszędzie poruszać się tanecznym krokiem - również w sypialni.
  • Jesteś zmęczona życiem - bo spotykamy się po to, byś mogła na nowo czerpać z niego energię. Być może nie miałaś jeszcze okazji poczuć, jak aktywność fizyczna potrafi odmienić efektywność i radość z życia, ale zapewniam, że szybko ujrzysz różnicę.
  • Jesteś za gruba na taniec - bo u nas nie ma czegoś takiego jak za duży tyłek. Wyznajemy zasadę, że: “Im więcej ciała do tańczenia, tym lepiej”!
  • Wstydzisz się przed innymi - bo na zajęciach jest totalny luz! Nawzajem się wspieramy oraz tworzymy prawdziwe relacje, w których rzucamy komplementami jak mięsem i obce są nam dziwne uśmieszki czy plotki.

Jakich tańców możesz się nauczyć?

Mapouka - taniec pochodzący z Wybrzeża Kości Słoniowej, którego jako pierwsza instruktorka w Polsce, uczę od 2011 roku. Taniec skoncentrowany jest na potrząsaniu pośladkami i nie bez powodu tłumaczy się go jako “taniec tyłu”. Dzięki niemu rozluźnisz się, wzmocnisz mięśnie oraz podniesiesz pośladki. Mapouka sprawia, że kobiety kochają swój tyłek, a jego rozmiar przestaje mieć znaczenie.

Ginga - to nie tylko taniec. To zbiór ruchów, które charakteryzują tańce angolskie oraz pozwalają odkryć własny styl. Na kobiecą “gingę” składa się jej: postawa, gracja i zmysłowość, z jaką się porusza. Na zajęciach skupiamy się na chodzie, czyli ważnym elemencie, wpływającym na jakość tańca oraz poczucie pewności siebie. Ginga nadaje naszemu tańcowi charakter i indywidualność, pozwala wydobyć ekspresję.

Kilapanga - tradycyjny taniec z Angoli, wprawiający całe ciało w ruch i redukujący stres. Tańczy się go boso, w kręgu kobiet, które wydają okrzyki radości z bycia jednością oraz jedną wielką rodziną. Gdy jedna z kobiet wychodzi na środek, reszta ją motywuje i wspiera tanecznym krokiem.

Samba karnawałowa - taniec brazylijski, którego korzenie wywodzą się z Afryki, a w szczególności z Angoli. Popularność zyskał dzięki karnawałowi w Rio. Swoją zmysłowość zawdzięcza charakterystycznym ruchom bioder, które uzyskuje się za pomocą naprzemiennego zginania i prostowania kolan. 

 

* Nie możesz na żywo uczestniczyć w warsztatach? Poczuj energię płynącą z ruchu bioder w Twoim domu! Wystarczy, że zaprosisz mnie do siebie, korzystając z kursu online lub konsultacji online

Gdzie tańczymy w październiku?
Najnowsze wpisy na blogu
16 października 2020
⭐️Przepis na poczucie zajebistości⭐️
Poniższy post napisałam na swoim prywatnym profilu. Dziś udostępniam go także tutaj, bo chcę się nim podzielić również publicznie. Tak, aby ...
Czytaj więcej
9 października 2020
Moja przygoda z językiem polskim
Obecnie coraz częściej słyszę wyrazy uznania odnośnie mojego języka polskiego. Jestem wdzięczna i dumna. Jednak nie zawsze tak było. Przebyła...
Czytaj więcej
5 października 2020
Mam na imię Dúnia. ;)
Istnieją kobiety, które już na początku ciąży mają silne przekonanie co do płci dziecka. Niektóre od razu wybierają imię i zaczynają kupow...
Czytaj więcej
[contact-form-7 id="37" title="Formularz 1"]
BEZPŁATNA LEKCJA
magnifiercross